wtorek, 18 grudnia 2012

A tymczasem......

Mieliśmy przymusowy remoncik.

Wkleja wam zdjęcie pokoju mojej córy, przed i po  :D reakcja dziecka bezcenna :D


Przed:






 Po :








Misiaczki są malowane - plakatówkami :P wydruk na foli - odrysowanie z grubsza, i potem karta w ręke i szczegóły :D - wydruk na formacie a4 - naprawde ciężko było to rzucić na ściane :P pracy było mnóstwo, ale dziecię mogło wrócić do bezpiecznego odgrzybionego domu.




8 komentarzy:

  1. piękne misiaczki ;))

    obserwuję i zapraszam do mnie ;)
    -15 % na biżuterię !!!
    czekoladowoooo.blogspot.com
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. WoW! Miśki to rzeczywiście masa roboty! Jestem pod wrażeniem!

    Przy okazji zapraszam do mnie na konkurs. Szczegóły na blogu: http://www.wnetrzazewnetrza.pl/2013/01/konkurs-o-zapachu-lawendy.html
    Będzie mi bardzo miło jeśli weźmiesz udział :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zmiany:) Teraz to można mieszkać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. I przed i po mi się podoba. Bardzo ładny i duży pokoik :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, zapraszam do bobmonierkowej zabawy. Pozdawiam lawendowo :)
    http://beatybombonierka.blogspot.com/2013/02/dam-drapaka.html

    OdpowiedzUsuń
  6. pokój małej księżniczki:) bardzo bajkowo;)

    OdpowiedzUsuń